wtorek, 7 lipca 2015

Kierunek-Toruń

Witam ponownie,znowu po długiej przerwie-tym razem zapomniałam wziąć ze sobą niewinnie wyglądającego,małego kabelka,którego brak przysporzył mi paru zmartwień.Niestety nie wszyscy mają"nowoczesne"komputery i nie zawsze małą kartę pamięci z aparatu można wsadzić do komputera.
Nie szkodzi.
Będzie lekkie opóźnienie i przypomnienie paru dni z wakacji w Polsce.
Ponieważ mój przylot i przyjazd cioci z Niemiec zbiegł się w czasie to postanowiliśmy odwiedzić Toruń.
Ciocia ze względu na"Radio Maryja",a ja ze względu na nudę.
To spakowaliśmy co potrzebne na dwa dni i doczołgaliśmy się do pociągu.
Nasz dworzec w Katowicach został"odrestaurowany"i zatrzymując się na kolejnych dworcach stwierdziłam,że chyba nam pozazdroszczono,bo prawie wszędzie jakieś prace,przeróbki,rozbiórki.
No,ale dojechaliśmy do prawie w pełni funkcjonalnego dworca w Toruniu i taksóweczka podwiozła nas pod dom pielgrzyma,a że mieliśmy jeszcze ładne południe to poszliśmy odszukać"Radio Maryja".
I po dość krótkim szukaniu i pukaniu wpuszczono Nas na placyk.

poniedziałek, 22 czerwca 2015

Pomniczki albo raczej...

I znowu jestem w Polsce.
I znowu przemierzam ulicami miast bezmyślnie biegnąc przed siebie,ale...
Zwróciłam ostatnio uwagę,że pojawiają się i u Nas"pomniczki",a raczej znane i nieznane osobistości,które z jakiejś przyczyny czy to w noc,czy to  w dzień,czy to w słońcu,w deszczu lub w śniegu stoją,
                                                               (Świetlik Bytomski)

sobota, 20 czerwca 2015

Ogródkowe porządki

Nareszcie(czyt.od czasu do czasu)ciepło się zrobiło na dworze i od razu wzięłam się do roboty w ogródku.
Tym bardziej,że trawa wysoka i pełno chwastów.
Trzeba było wyplewić wszystko co niepotrzebne,znaleźć miejsce dla pomidorów,

wtorek, 9 czerwca 2015

Moje hafciarskie przyzwyczajenia.

Widzę,że wszystkich ogarnęła gorączka na zabawę-"wywiad".
Gdzie nie spojrzę widzę te pytania i...dlaczego nie.

                                    1.Jaka jest Twoja ulubiona tkanina do wyszywania?
Zazwyczaj kupuję Aide 18ct,ale lubię też mniejsze krzyżyki.Na święta wyszywałam bałwanki na choinkę na plastikowej"kanwie".Strasznie mi się to spodobało,a i moja sąsiadka sięgneła po "plastik".

środa, 3 czerwca 2015

Holbeach

OK.Nie będę kłamać.
Dopadła mnie mania budowania w grze"Minecraft"a to dlatego,że po wakacjach człowiek jeszcze bardziej leniwy i mu się nie chce pisać,a poza tym dopadło mnie Coś i nie chce puścić.Kaszlę,psikam,z nosa leci jak z kokotka(kranu).
No,ale trzeba się w końcu zabrać do pracy!

czwartek, 21 maja 2015

Wakacje od...

Można czasami mieć wakacje od...blogowania.
No tak,czasami zdarza się zapomnieć o blogowaniu np.w wakacje.
Bo byłam sobie w kraju,na wakacjach i jak?

niedziela, 10 maja 2015

Letnie kokardki

Tak pomału.
Kroczek po kroczku wyłaniają się kwiatki na moich następnych kokardkach.

Pomyślałam,że na drugiej,pustej-na razie-wstążeczce będzie widniała jakaś litera z kwiatem.

niedziela, 19 kwietnia 2015

Kabaret

 O tak!
Trochę się wczoraj relaksowałam i doszłam do wniosku,że przez posiadanie angielskiej TV oglądam jakieś niezrozumiałe przeze mnie skecze i opery mydlane.
Tak,wiem ich angielski humor jest czasem...niezrozumiały(jak dla mnie).
Co tu dużo kombinować?
Poszperałam na YouTube i masz.
Chyba mój ulubiony kabaret"Ani mru-mru".


                          "Poczucie humoru jest jednym z najlepszych przyodziewków,
                             jakim można poszczycić się w towarzystwie."
                                                                                          William Thackeray

wtorek, 14 kwietnia 2015

Science Fiction

I trochę książkowo dzisiaj się zrobi.
Od brata kiedyś doszły mnie słuchy o fantastycznej książce si-fiction,no i przesłał mi ją na kindla(z którym nigdy się nie rozstaję).
Ponieważ strasznie lubię"międzyplanetarne loty"dlatego od razu dałam się do czytania.
Naparzyłam sobie herbatki na zapas,wgłębiłam się w fotel i...
I jak?
Po prostu fantastyczna i wciągająca.
A tytuł?
"Honor Harrington".

czwartek, 9 kwietnia 2015

Królicza historia

-Nareszcie jesteś!Gdzieś się podziewała?Szukaliśmy cię nawet w tamtym ogrodzie!-wrzeszczał wściekle Felek.
-Przestań wrzeszczeć.-odfuknęła Fiona-Trochę deszczu jeszcze nikomu nie zaszkodziło.
-Ale mnie tak.Mógłbym dawno siedzieć w saloniku i grzać się przy kaloryferze,ale nie!!!
-Czy ty myślisz Felek,że mnie jest też miło stać i moknąć.-wtrąciłam się do rozmowy.-Chciałam się gdzieś schować.
Felek tylko obrócił się i pobiegł przed siebie.
-Lepiej chodźmy za nim,bo znowu się zgubimy-szepnął Bazyl.
No to ruszyliśmy do domu.Znaleźliśmy bezpieczne przejście pod mostem i przeszliśmy na drugą stronę.Jeszcze musimy przejść parę uliczek i ogrodów i...

niedziela, 5 kwietnia 2015

Choroby dawne

Trochę dziwny ten tytuł,albo i nie.Sami się państwo mili przekonacie. No bo przez ten ostatni rok to tyle chorób się potraciło,a co niektóre...