"No dobrze,lepsze to niż nic"i wskoczyłam do dziurawego kalosza.
Nie musiałam długo czekać gdy...
Kap,kap...na moje futerko,a ja coraz bardziej starałam się"przykleić"do kalosza,żeby nie być mokra i wtedy właśnie usłyszałam....
-Auć!!!Uważaj trochę futrzaku!-zapiszczał czyjś głos.
Rozejrzałam się jeszcze raz,ale nikogo nie widziałam i jeszcze raz"przykleiłam"się do kalosza.
wtorek, 31 marca 2015
środa, 25 marca 2015
Eurowizje
Czy pamiętacie tą dziewczynę?
Czy pamiętacie tę piosenkę?
Czy pamiętacie ten"pierwszy raz"Polski w Eurowizji?
Pierwszy raz zostaliśmy wybrani,aby pokazać jakie mamy diamenty i od razu drugie miejsce.
Czy pamiętacie ten głos,który umiał wbić w krzesło jury i dosięgnął drugiego miejsca.
Czy pamiętacie tę piosenkę?
Czy pamiętacie ten"pierwszy raz"Polski w Eurowizji?
Pierwszy raz zostaliśmy wybrani,aby pokazać jakie mamy diamenty i od razu drugie miejsce.
Czy pamiętacie ten głos,który umiał wbić w krzesło jury i dosięgnął drugiego miejsca.
środa, 18 marca 2015
Nieszczęścia chodzą parami.
Oj tak!!!
Chodzą też po ludziach,ale dlaczego parami?
Jedne nieszczęście to i tak dużo,a co dopiero dwa.
Moje kochane autko nie zdało M.O.T. i potrzebuje znowu naprawy(chyba go jednak sprzedam,już wysłużył już swoje).
Mam już dość wydawania pieniędzy na to auto.
A drugie nieszczęście to moje biedne pomidorki.
Ledwo to to wyrosło spod ziemi zaraz zmarniało(chyba zapomniałam podlać).
Ale jest coś co cieszy moje oczy codziennie.
Chodzą też po ludziach,ale dlaczego parami?
Jedne nieszczęście to i tak dużo,a co dopiero dwa.
Moje kochane autko nie zdało M.O.T. i potrzebuje znowu naprawy(chyba go jednak sprzedam,już wysłużył już swoje).
Mam już dość wydawania pieniędzy na to auto.
A drugie nieszczęście to moje biedne pomidorki.
Ledwo to to wyrosło spod ziemi zaraz zmarniało(chyba zapomniałam podlać).
Ale jest coś co cieszy moje oczy codziennie.
środa, 11 marca 2015
Królicza historia
-A co to za trawa?
-To jest...hm....Felek!Jak to to się nazywa?
-Żyto?!Dlaczego pytasz?
-Bo to dobre.-wycedziłam przez zęby.
Popatrzeli na mnie pytająco i machnęli łapą.
-Wolę myszy!-zaśmiała się Fiona.
-Każdy lubi co innego.Jedni myszy,inni żyto,a jeszcze inni...kości.No dobra.Ty Daizy zostań tutaj i się nie oddalaj,a my idziemy bardziej w pole.Na łowy,bracia kochani,na łowy!
-To jest...hm....Felek!Jak to to się nazywa?
-Żyto?!Dlaczego pytasz?
-Bo to dobre.-wycedziłam przez zęby.
Popatrzeli na mnie pytająco i machnęli łapą.
-Wolę myszy!-zaśmiała się Fiona.
-Każdy lubi co innego.Jedni myszy,inni żyto,a jeszcze inni...kości.No dobra.Ty Daizy zostań tutaj i się nie oddalaj,a my idziemy bardziej w pole.Na łowy,bracia kochani,na łowy!
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Choroby dawne
Trochę dziwny ten tytuł,albo i nie.Sami się państwo mili przekonacie. No bo przez ten ostatni rok to tyle chorób się potraciło,a co niektóre...
-
Udało mi się przeżyć. Po raz kolejny. Tylko raz ktoś zapukał do drzwi,bo zapomniałam zgasić światło,ale zamarłam i przybysze pomyśleli,że ...
-
Co nowego? Wszystko takie samo...,a może jednak nie. Kwiaty rosną podlewane w ostatnich dniach przez deszcz,zioła pachną i przyciągają ...