Dlaczego tak się dziwnie dzieje,że jak o czymś pomyślę to mnie od razu bombardują informacje o tej tematyce z wszystkich stron?
To nie jest tak,że czegoś szukam po internecie.To nie ja,bo ja zazwyczaj piszę sobie że mam coś sprawdzić i po paru sekundach zapominam dlaczego otwarłam komputer(ach ta zapominalskość).
To jest tak,że na przykład zaczynam oglądać jakiś program na YouTube i zaraz po nim automatycznie włańcza się filmik z tematem,który zainteresował mnie kiedyś i teraz chce mi się przypomnieć.
I tak wraz z Bożym Narodzeniem zakończyłam Nowennę Pompejańską i obiecałam sobie kiedyś,że wraz z początkiem Nowego Roku"zaadoptuję duchowo"dziecko,któremu grozi aborcja i tuż po Nowym Roku tak jakby dobry anioł czuwał,żebym nie zapomniała pojawia się stronka o modlitwach za takie właśnie dzieciątka.
A z kąt taki pomysł?
Przez wieki Europa była chrześcijańska i każde narodzone dziecko było przyjmowane jak błogosławieństwo.
Wiem z historii,że panowały wtedy wojny,choroby i dzieci czasami nie dożywały wieku młodzieńczego,ale rodziło się ich napewno więcej niż w dzisiejszych czasach kiedy nie mamy wojen,a medycyna jest tak świetna,że...no właśnie,zabija nienarodzone dzieci zamiast je ratować.
Czyż przyszli lekarze nie przysięgają ratować życia,a tutaj zabijają dzieci,bo kobiety nie są przygotowane na dziecko,chcą robić karierę lub dziecko poczęło się w wyniku gwałtu,lub co najgorsze doszło do stosunku seksualnego i para wpadła,bo zapomnieli się zabezpieczyć.
Europo,czy ty naprawdę w ten sposób chcesz zabić swoją przyszłość?
Czy zapomnieliśmy już ,co powiedział św.Jan Paweł II?
A powiedział:
"Kraj,który zabija swoje dzieci
zabija swoją przyszłość"
Czyż to nie jest prawdą?
Spójrzmy na naszą Europę.
Nie myślicie,że się"kurczy".
Nie geograficznie,bo to by było od razu widać,ale liczbowo.
To,jak widać dane z 2015 roku,bo tylko takie znalazłam,ale warto poszukać z roku 2017 roku,a na pewno są dwa razy większe.
Najśmieszniejsze jest to,że"religia pokoju",która tak skutecznie opanowała Europę i wysadza nas w powietrze,płodzi wiele dzieci,które liczbowo przerastają klasy,do których chodzą białe,europejskie dzieci.
Nie mamy czasem wrażenia,że w klasach naszych synów i córek jest coraz więcej Mohamedów i Aisz niż Janków,Józefów,Ann,Krystyn....
Czy chcemy zabijać swoją przyszłość i pozwolić żeby w ten sposób zniknęli biali ludzie Europy?
Czy chcemy,żeby dzieci naszych dzieci płaciły dżizje,by za to mogły mieszkać w spokoju przez jakiś czas?
Czy chcemy,aby nasi synowie byli zabijani,a córki chodziły w burkach i były dziennie gwałcone?
Czy takiej chcemy przyszłości?
Na szczęście w Polsce islamizacja nie ma tak wielkiej skali jak w innych krajach Europy i nie dopuśćmy do tego.
Już stajemy się gatunkiem wymierającym,a jeśli to nie podoba się jakimś kobietom wyzwolonym,które walczą o swoje prawa do aborcji i decydowaniu o swoim ciele dam dobrą radę.
Niech założą sobie żelazne majteczki zamykane na kłudeczkę i kluczyk niech wrzucą do głębokiej wody, bo po co jeszcze kusić tych,którzy wzbogacają nas kulturalnie.
Mówi się i pisze o aborcji dużo w ostatnich czasach no to co nam pozostaje żeby się temu sprzeciwić.
Nie każdy z Nas może napisać do prezydenta i prosić o zmianę przepisów,ale jest coś co pomoże nam coś zmienić:modlić się i wierzyć,że gdzieś tam pomagamy kolejnemu dziecku narodzić się.
Zapraszam Was do przyłączenia się do"Duchowej Adopcji".
Można znaleźć strony internetowe mówiące jak się przyłączyć,jak się modlić,jak i inne porady dla matek,które poroniły,oraz porady dla kobiet,które poddały się aborcji.
Tutaj podają Wam jedną z takich stron.
Otwórz i przeczytaj,nawet jak nie jesteś pewny zapisz sobie tą stronę na później,wierzą,że kiedyś się przyda.
A jeśli nadal nie jesteś przekonany to oglądnij ten film i sam osądź.
Wierzę mocno,że"moje"adoptowane dzieciątko ma już około miesiąca i rośnie sobie zdrowo pod sercem jakiejś mamy.
I Was zachęcam mocno do "Adopcji Duchowej".
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą religijnie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą religijnie. Pokaż wszystkie posty
piątek, 2 lutego 2018
poniedziałek, 8 stycznia 2018
Dzień trzech króli.
Tak nazywamy dzień szóstego stycznia,chociaż pewen polityk stwierdził,że było ich sześciu.
Chyba niewiele się pomylił,bo słyszałam,że badacze biblijni mówią,że mogło być ich aż 72.
A dlaczego tak wielu?
Mówią,że w tamtym czasie znano 72 różne pogańskie kraje i z każdego kraju przybył jeden przedstawiciel,żeby móc się pokłonić dziecięciu.
Przynieśli oni:złoto,kadzidło i mirrę.
Trzy atrybuty,które były symbolicznie odczytywane przez żydów jako...
Złoto,i tutaj chyba nie trzeba dużo pisać,bo każdemu się to kojarzy z królem i jest to symbol przynależności do narodu królewskiego.
Kadzidło było palone we wszystkich świątyniach,nawet pogańskich i nadal jest palone-jest symbolem boskości,przynależenia do boskiego ludu.
Mirra była jednym z produktów stosowana do namaszczenia na kapłana,który to przepis(chyba tak mogę powiedzieć) podał Bóg Mojżeszowi,gdy mówił mu jak ma budować świątynię,wszystkie przyrządy świątynne,jak uszyć szaty kapłańskie i przygotować najświętszy olej do namaszczania kapłanów.
Czyli jest to symbol kapłaństwa.
Naród wybrany był i nadal jest narodem boskim,królewskim i kapłańskim.
Mędrcy,którzy przyszli oddać pokłon Jezusowi przyszli prowadzeni gwiazdą,czyli zjawiskiem na niebie,które zwiastuje narodziny kogoś wielkiego i powitali go jako Króla,Boga i Najwyższego Kapłana.
A co otrzymujemy my na chrzcie świętym,gdy kościół przyjmuje nowo narodzone dziecko do swojej wspólnoty?
Jesteśmy wszyscy dziećmi bożymi dlatego tak jak i mały Jezus otrzymujemy złoto,kadzidło i mirrę.
Nie jesteśmy narodem wybranym,ale jesteśmy dziećmi Bożymi dlatego przy chrzcie stajemy się dziećmi królewskimi,boskimi,a przez Jezusa naszego Zbawiciela stajemy się kapłanami.
Chyba niewiele się pomylił,bo słyszałam,że badacze biblijni mówią,że mogło być ich aż 72.
A dlaczego tak wielu?
Mówią,że w tamtym czasie znano 72 różne pogańskie kraje i z każdego kraju przybył jeden przedstawiciel,żeby móc się pokłonić dziecięciu.
Przynieśli oni:złoto,kadzidło i mirrę.
Trzy atrybuty,które były symbolicznie odczytywane przez żydów jako...
Złoto,i tutaj chyba nie trzeba dużo pisać,bo każdemu się to kojarzy z królem i jest to symbol przynależności do narodu królewskiego.
Kadzidło było palone we wszystkich świątyniach,nawet pogańskich i nadal jest palone-jest symbolem boskości,przynależenia do boskiego ludu.
Mirra była jednym z produktów stosowana do namaszczenia na kapłana,który to przepis(chyba tak mogę powiedzieć) podał Bóg Mojżeszowi,gdy mówił mu jak ma budować świątynię,wszystkie przyrządy świątynne,jak uszyć szaty kapłańskie i przygotować najświętszy olej do namaszczania kapłanów.
Czyli jest to symbol kapłaństwa.
Naród wybrany był i nadal jest narodem boskim,królewskim i kapłańskim.
Mędrcy,którzy przyszli oddać pokłon Jezusowi przyszli prowadzeni gwiazdą,czyli zjawiskiem na niebie,które zwiastuje narodziny kogoś wielkiego i powitali go jako Króla,Boga i Najwyższego Kapłana.
A co otrzymujemy my na chrzcie świętym,gdy kościół przyjmuje nowo narodzone dziecko do swojej wspólnoty?
Jesteśmy wszyscy dziećmi bożymi dlatego tak jak i mały Jezus otrzymujemy złoto,kadzidło i mirrę.
Nie jesteśmy narodem wybranym,ale jesteśmy dziećmi Bożymi dlatego przy chrzcie stajemy się dziećmi królewskimi,boskimi,a przez Jezusa naszego Zbawiciela stajemy się kapłanami.
wtorek, 1 marca 2016
"Dzienniczek siostry Faustyny"
Do niektórych książek trzeba dorosnąć-duchowo.
Czytałam już tą pozycję trzy razy i nigdy nie mogłam jej skończyć.
Nie była dla mnie zbyt interesująca,ale z biegiem lat i po paru konferencjach,których wysłuchałam na YouTube,oraz moich przemyśleń nad tematem-religia-inaczej podeszłam do tej książki.
Śmiało możemy powiedzieć,że Bóg działa w niesamowity sposób i objawia się tam,gdzie się tego najmniej spodziewamy.
Znamy wszyscy historie ze Starego Testamentu o Abrahamie,Jakubie,Mojżeszu,Hiobie itp.
"Historia lubi się powtarzać"-można tak powiedzieć.
Pierwszy obraz,który mi się pojawia w związku z czytaniem to obraz roztańczonego króla Dawida.
Czytałam już tą pozycję trzy razy i nigdy nie mogłam jej skończyć.
Nie była dla mnie zbyt interesująca,ale z biegiem lat i po paru konferencjach,których wysłuchałam na YouTube,oraz moich przemyśleń nad tematem-religia-inaczej podeszłam do tej książki.
Śmiało możemy powiedzieć,że Bóg działa w niesamowity sposób i objawia się tam,gdzie się tego najmniej spodziewamy.
Znamy wszyscy historie ze Starego Testamentu o Abrahamie,Jakubie,Mojżeszu,Hiobie itp.
"Historia lubi się powtarzać"-można tak powiedzieć.
Pierwszy obraz,który mi się pojawia w związku z czytaniem to obraz roztańczonego króla Dawida.
piątek, 25 grudnia 2015
"Dlaczego jest święto Bożego Narodzenia?"
Dlaczego jest święto Bożego Narodzenia?
Dlaczego wpatrujemy się w gwiazdę na niebie?
Dlaczego śpiewamy kolędy?
Dlatego,żeby się uczyć miłości do Pana Jezusa.
Dlatego,żeby podawać sobie ręce.
Dlatego,żeby się uśmiechać do siebie.
Dlatego,żeby sobie przebaczać.
ks.Jan Twardowski
piątek, 2 października 2015
Październik-zapraszam do różańca.
Różaniec-forma modlitwy znana każdemu.
Jest to modlitwa o niezwykła mocy wstawienniczej,ale jest też modlitwą trudną i wymagającą,do której trzeba się przekonać.
Może jest coś niezwykłego w różańcu skoro sama Matka Boska w swoich objawieniach prosi o ten rodzaj modlitwy.
Wielu ludzi zdecydowanie to potwierdzi,że ta modlitwa rzeczywiście zmienia życie ludzi i świat,niesie ukojenie,uzdrowienie,pocieszenie,daje siłę.
Jest to modlitwa o niezwykła mocy wstawienniczej,ale jest też modlitwą trudną i wymagającą,do której trzeba się przekonać.
Może jest coś niezwykłego w różańcu skoro sama Matka Boska w swoich objawieniach prosi o ten rodzaj modlitwy.
Wielu ludzi zdecydowanie to potwierdzi,że ta modlitwa rzeczywiście zmienia życie ludzi i świat,niesie ukojenie,uzdrowienie,pocieszenie,daje siłę.
wtorek, 18 sierpnia 2015
Niniwa Team.
Ostatniej,ostatniej niedzieli byłam na festiwalu jedzenia,a dwa dni temu poprosiłam o wolną niedzielę,bo to święto w kościele i ziółek trzeba nazrywać i w ogóle i...mało brakowało,a przez te ziółka spóźniłabym się do kościoła(to u mnie normalka).
Ale anioły czuwają,trochę drogę z aut-zawalidróg mi odmiotły i (chyba) parę koni mechanicznych pod maskę dorzuciły.
Zdążyłam(z niewielkim 4-minutowym opóźnieniem).
W chodzę do kościoła,a tu jakaś grupa.
Popytałam w około i od razu umysł się rozjaśnił.
Ale anioły czuwają,trochę drogę z aut-zawalidróg mi odmiotły i (chyba) parę koni mechanicznych pod maskę dorzuciły.
Zdążyłam(z niewielkim 4-minutowym opóźnieniem).
W chodzę do kościoła,a tu jakaś grupa.
Popytałam w około i od razu umysł się rozjaśnił.
sobota, 18 lipca 2015
Religijne przemyślenia.
Raz lub z dwa umieszczałam tutaj informację o o.Adamie Szustaku.Miły dominikanin,świetny kaznodzieja i...jest Coś jeszcze,a szczególnie w tym o czym mówi.
Nie znam Was i nie mogę Was oceniać jakimi jesteście katolikami:jakościowymi("Umarłabym za wiarę") czy ilościowymi(“Zawsze chodzę na mszę”).
Ja próbuję tego ilościowego we mnie przemienić w jakościowego(trochę trudne,czasami aż niewiarygodnie trudne,ale...spróbujmy).
Pamiętam z lekcji religii jak i z rodzinnych niedziel historie ze Starego i Nowego Testamentu.
Historia pierwszego grzechu,pierwszego bratobójstwa,potop,itp. są nam dobrze znane,czytane na mszy,dzieciom pokazywane w formie bajek,ale...dla mnie(nie wiem jak dla innych)to były tylko historie,które oczywiście kiedyś się tam wydarzyły,ale były tylko czymś dalekim,tak jak Bóg był Tylko w Kościele.
I co się wydarzyło?
Jakieś inne,dogłębne poznanie”tych”historii.
Musiałabym z całego serca podziękować mojemu aniołowi,że wtedy,gdy gdzieś się gubiłam,znalazłam(przez przypadek)niewinnie wyglądającą stronę”Langusta na palmie”.
piątek, 13 lutego 2015
Szatan i Bóg
Ten"problem"powraca do mnie szczególnie teraz,gdy mam narzeczonego i zły diabełek siedział w Nim przez większość życia:piwko,bijatyki,broń,dziewczynki-było świetnie.
A teraz chce ułożyć sobie życie z kobietą,którą kocha,tylko ten diabełek-on nie chce i wiecznie mu krzyczy do ucha"Zostaw ją,odejdź,nie słuchaj".
I tak się cieszę,że te małe bitewki wygrywamy razem i ukochany potrafi"wyrzucić"te złe słowa ze swojej głowy.
Najważniejsze,co dzieje się ze mną,bo nigdy o tym nie myślałam w ten sposób,a zdarzyło się w moim życiu wiele"cudów".
Pierwszy jaki pamiętam to było jak odciągnięcie mnie na chodnik,gdy chciałam przejść przez jezdnię,a zza rogu wyjechało auto.
Wiedziałam,że to były ręce anioła.
A teraz chce ułożyć sobie życie z kobietą,którą kocha,tylko ten diabełek-on nie chce i wiecznie mu krzyczy do ucha"Zostaw ją,odejdź,nie słuchaj".
I tak się cieszę,że te małe bitewki wygrywamy razem i ukochany potrafi"wyrzucić"te złe słowa ze swojej głowy.
Najważniejsze,co dzieje się ze mną,bo nigdy o tym nie myślałam w ten sposób,a zdarzyło się w moim życiu wiele"cudów".
Pierwszy jaki pamiętam to było jak odciągnięcie mnie na chodnik,gdy chciałam przejść przez jezdnię,a zza rogu wyjechało auto.
Wiedziałam,że to były ręce anioła.
sobota, 21 września 2013
"Hello Kitty"
Zauważyłam,że bardzo dużo się mówi o opętaniu przez "Hello Kitty".
Każdy ma swoje zdanie i prawo do wypowiedzenia się,a dzięki tak potężnemu narzędziu jak internet twoje zdanie nie tylko pozna twój sąsiad czy znajomy,ale cały świat.
Jestem osobą wierzącą i tego się nie wstydzę.Otwarcie mówię o tym i nie pszeszkadzają mi żadne hihi i hahy.
To co ostatnio mnie zastanowiło,to sytuacja,która miała miejsce na jednej z mszy św.
Po skończonej mszy ksiądz orzekł krótko:"Rodzice uważajcie na dzieci,przez"Hello Kitty" można zostać opętanym.Wyrzućcie wszystko co ma ten znak".
I to wszystko?
Każdy ma swoje zdanie i prawo do wypowiedzenia się,a dzięki tak potężnemu narzędziu jak internet twoje zdanie nie tylko pozna twój sąsiad czy znajomy,ale cały świat.
Jestem osobą wierzącą i tego się nie wstydzę.Otwarcie mówię o tym i nie pszeszkadzają mi żadne hihi i hahy.
To co ostatnio mnie zastanowiło,to sytuacja,która miała miejsce na jednej z mszy św.
Po skończonej mszy ksiądz orzekł krótko:"Rodzice uważajcie na dzieci,przez"Hello Kitty" można zostać opętanym.Wyrzućcie wszystko co ma ten znak".
I to wszystko?
czwartek, 11 października 2012
Październik
Już od jedenastu dni w kościołach i sądzę,że także w domach modlimy się na paciorkach różańca,polecając w modlitwach swoje troski,kłopoty,polecamy bliskich.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Choroby dawne
Trochę dziwny ten tytuł,albo i nie.Sami się państwo mili przekonacie. No bo przez ten ostatni rok to tyle chorób się potraciło,a co niektóre...



