poniedziałek, 8 lipca 2013

O dziwo w Anglii żar się z nieba leje,że nie nadążam z podlewaniem ogródka.
A trzeba przyznać,że miejsce,które wzglądało jak kawałek nieużytkowej ziemi,po której biegały psy musiałam zagospodarować.

czwartek, 4 lipca 2013

Marika

Wybrałam się na wakacje do rodzinnego kraju i tak przypadkowo(jak zawsze) przeczytałam artykuł o polskiej piosenkarce reggae(a jest to brzmienie,za którym  raczej nie przepadałam).

Nie jestem fanką Boba Marleya,a jedyne jego piosenki,które znam to"No woman,No cry","Iron Lion Zion","One Love".
Zawsze czytam magazyny wszelakiego rodzaju od deski do deski no to przeczytałam też wywiad z Mariką i posłuchałam  jej piosenek i...relaks,cisza.
Ciepla jak to ciepłe,nadchodzące lato.
Takie afrykańskie.
Bo to właśnie reggae.

wtorek, 11 czerwca 2013

"Żyłem jak chciałem"

To chyba najbardziej znana piosenka na świecie,bo kto nie słyszał:
"Żyłem jak chciałem"Stachurskiego czy Jerzego Połomskiego i
"My Way"Elvisa Presleya,Luciano Pavarottiego,Robiego Wiliamsa czy wreszcie autora angielskich słów Paula Anki i tak mogłabym wyliczać w nieskończoność,bo wykonawców jak i tekstów tej piosenki w wielu językach jest tyle ilu jest ludzi na świecie.(mam nadzieję)
Piosenka ta powstała w 1967r.i została napisana przez francuzów  Claude'a François i Jacques'a Revaux i nosiła tytuł "Comme d'habitude",natomiast rok później powstała angielska jej wersja napisana przez wspomnianego tutaj Paula Anka.
Wersja Paula nie jest tłumaczeniem francuzkiej piosenki,ale została napisana dla Franka Sinatry.

piątek, 31 maja 2013

Daizi-kochany króliczek

To już rok jak Daizi jest ze mną.
Zleciało.
To tak jak z dziećmi ani się człowiek obejrzy a już dorosłe.(hahaha)
Pamiętam,jak przyniosłam ją pierwszy raz.Mała,wystraszona z wielkimi oczami.
Raczej wiele nie urosła,tylko jej oczy wyglądają mądrzejsze.
Przez pierwsze miesiące żuła wszystkie kable...i buty,a teraz...
...leżeć przy kominku...

poniedziałek, 27 maja 2013

Dzień Matki

Tak wiem-trochę spóźniona.
Ale po pracy już nie miałam sił pisać.
To nic.Taki dzień jak wczoraj powinien być codziennie.
Codziennie nasze Matki powinny dostawać bukiet uśmiechów.
Gdy jesteśmy dziećmi ona zawsze jest,chroni,leczy gdy leżymy chorzy w łóżku,pomaga.
Jako nastolatkowie zaczynamy się buntować,odpychać naszą rodzinę,no bo i tak nas nie rozumieją-ale ona jest nadal i stara się pomóc,bo ona też kiedyś była nastolatką.
Kiedy dorastamy i opuszczamy dom by założyć własną rodzinę zaczynamy po mału doceniać,że jednak ona jest niezastąpiona i zawsze potrzebna.

środa, 22 maja 2013

Ciasto czekoladowe z migdałami

Tak!
Znowu próbowałam swoich sił w pieczeniu i....
Zresztą zobaczcie sami.


Potrzebujemy:
  • 3 tabliczki gorzkiej czekolady
  • 15 dag masła
  • 3/4 szklanki cukru
  • 4 jajka
  • zapach pomarańczowy
  • 2 łyżki mąk
  • 13 dag zmielonych migdałów
i na polewę:
2 łyżki mleka i kandyzowana skórka pomarańczowa

sobota, 11 maja 2013

Po prostu Tina

Jakoś zapomniałam o tej świetnej piosenkarce.
Nie grają jej teraz często,a raczej wcale(będą grać jak umrze).
Ale przez przypadek(może pomyłka) kiedyś w radiu, gdzie grają raczej same nowości usłyszałam jej piosenkę.
Jak fajnie usłyszeć znajomy głos-no i co to za głos
To nie żaden ledwo śpiewający wysokie C lub łapiące oddech w połowie słowa.
Legendarny,silny,dynamiczny,trochę zachrypnięty.I właśnie takie lubię.
Tina Turne-nie muszę chyba pisać o tej osobie zbyt dużo.

piątek, 3 maja 2013

Uprawa

I znowu muszę przeprosić za długą przerwę,ale korzystałam z pięknej pogody w Anglii                    (niebywałe,już od tygodnia świeci słońce)


                               i siałam,przesadzałam,obcinałam.


piątek, 26 kwietnia 2013

niedziela, 7 kwietnia 2013

XXX

Dzień chylił się już ku zachodowi i lampki wzdłuż ścieżki zaczynały się po mału zapalać.
-No dobrze!Wystarczy na dzisiaj!Jemy kolację,myjemy zęby i do łózka!
-Ale jutro będziesz opowiadać dalej?
-Jasne.
-Obiecujesz?
-Tak.Obiecuję.No już!Kolacja czeka!

Po kolacji,gdy wnuki poszły już spać wróciłam do pokoju.
Dotknąć Je.
Tak dawno nie oglądane,wyniesione na strych,pokryte kurzem czasu.Jeszcze raz wziąść je do ręki,poczuć ich zapach,fakturę,kolory,które tylko ja pamiętam.
Przeżyć wszystko od nowa.
Przypomnieć sobie chwile radości,bez których nie było by mnie tu i chwile smutne,które musieliśmy przejść.

piątek, 5 kwietnia 2013

Nowy Dom

I znowu przeprowadzka.
Kiedy to się skończy?
Czy wreszcie znajdę swoje miejsce na ziemi?
Może,ale jeszcze nie teraz.Wiem,że to tylko na parę miesięcy,lat?
Zobaczymy.



Choroby dawne

Trochę dziwny ten tytuł,albo i nie.Sami się państwo mili przekonacie. No bo przez ten ostatni rok to tyle chorób się potraciło,a co niektóre...