A dziś coś zupełnie innego,coś z innej beczki.
Muzyka rozrywkowa-jak ją nazywamy-daje nam pomyśleć czasami nad słowami piosenek,co też autor miał na myśli pisząc to co napisał.
A muzyka operowa?
To dopiero wezwanie dla tych,którzy mają dużą wyobraźnię.
I jeszcze coś.Jak mówił Richard Gere w"Pretty woman"operę albo pokochasz albo znienawidzisz.
Tak więc najpierw poczytajmy:
Najpierw zapoznajmy się z autorem dramatu i "krótkim" streszczeniem.
Jonathan Wolfgang von Goethe(1749-1832)najwybitniejszy niemiecki poeta,przedstawiciel estetyki klasycznej(klasyka weimarska).Był wybitnym myślicielem i uczonym,znawcą sztuki.Studiował w Lipsku gdzie w najsłynniejszej i najstarszej jadłodajni"Piwnicy Auerbacha"usłyszał historię o dr.Johannie Georgu Faust.Legendarny doktor,bezbożnik,który podpisuje pakt z diabłem ponieważ chce posiąść kobietę staje się nagle w umyśle Wolfganga główną postacią jego dramatu.
W 1773-74 rozpoczyna pracę nad pierwszą częścią,którą kończy w 1794 za namową innego wybitnego poety Friderica Schillera.
niedziela, 18 listopada 2012
środa, 7 listopada 2012
"Get lucky"
Mark Knopfler urodzony 12 sierpnia 1949r.w Glasgow,syn żydowskiego architekta i Angielki.
Brytyjski(świetny)gitarzysta,kompozytor i wokalista,ale zanim zaczął swoją karierę muzyczną pracował jako wykładowca i dziennikarz.
Jest magistrem anglistyki,a także otrzymał trzy doktoraty muzyczne honoris causa.
Ciekawostka:mimo swojej leworęczności na gitarze gra prawą ręką i wcale nie używa kostki do gry na swoim instrumencie i...jeden z dinozaurów nosi jego imię- Masiakasaurus knopfleri.
Mark lubi grać na elektrycznych gitarach,a odmiana gitary Fender Stratocaster jest sygnowana jego podpisem,współpracuje również z firmą Pensa.
Jest nie tylko znany jako lider "Dire Straits",ale także pracował z Chatem Atkinsem,Erickiem Claptonem,Tiną Turner,Bobem Dylanem,B.B.Kingiem,Philem Colinsem ,Stingiem.
Oprócz tego Mark sprzedał ponad 100 mln.płyt.
Brytyjski(świetny)gitarzysta,kompozytor i wokalista,ale zanim zaczął swoją karierę muzyczną pracował jako wykładowca i dziennikarz.
Jest magistrem anglistyki,a także otrzymał trzy doktoraty muzyczne honoris causa.
Ciekawostka:mimo swojej leworęczności na gitarze gra prawą ręką i wcale nie używa kostki do gry na swoim instrumencie i...jeden z dinozaurów nosi jego imię- Masiakasaurus knopfleri.
Mark lubi grać na elektrycznych gitarach,a odmiana gitary Fender Stratocaster jest sygnowana jego podpisem,współpracuje również z firmą Pensa.
Jest nie tylko znany jako lider "Dire Straits",ale także pracował z Chatem Atkinsem,Erickiem Claptonem,Tiną Turner,Bobem Dylanem,B.B.Kingiem,Philem Colinsem ,Stingiem.
Oprócz tego Mark sprzedał ponad 100 mln.płyt.
poniedziałek, 5 listopada 2012
Ale święto...
Pamiętam jak zaskoczyły mnie ognie sztuczne 5 listopada.
Co się dzieje?Strzelają w koło i...o co tyle huku?
Czy to angielski "Nowy Rok"???
Nie,to "Noc Guya Fawkesa","Noc Ognisk".
A oto pewien fakt historyczny Anglii.
Co się dzieje?Strzelają w koło i...o co tyle huku?
Czy to angielski "Nowy Rok"???
Nie,to "Noc Guya Fawkesa","Noc Ognisk".
A oto pewien fakt historyczny Anglii.
sobota, 3 listopada 2012
Zapiekane z serem
Masz za dużo pomidorów lub kupiłaś za dużo i boisz się,że się zepsują.
Nie ma problemu!
GNOCCHI ZAPIEKANE Z SZYNKĄ PARMEŃSKĄ I POMIDORAMI:
Nie ma problemu!
GNOCCHI ZAPIEKANE Z SZYNKĄ PARMEŃSKĄ I POMIDORAMI:
- 50 dag pomidorów
- 40 dag gnocchi(mogą być kopytka)
- cebula
- 15 dag surowej,wędzonej szynki(nie koniecznie musi być permeńska)
- 2 ząbki czosnku
- garść liści bazylii
- 10 dag mozzarelli(lub innego dobrze topiącego się sera)
- sól,pieprz,oliwa
Ale kurczak!!!
Kiedyś kupiłam kurczaka-bo w promocyjnej cenie-i co tu teraz z nim zrobić.
Pomyślałam,że skoro łososia piekę z warzywami i jest super to to samo zrobię z kurczakiem.
I na "oko"pokroiłam paprykę czerwoną,zieloną,żółtą,a nawet i słodką,dorzuciłam do tego pokrojoną cukinię,marchewkę i pietruszke korzeń.
Wnętrze kurczaka nafaszerowałam rozmarynem(może być też inne świeże zioło z ogródka)i połówką cytryny.
Wszystko to wrzuciłam do formy polewając sokiem z cytryny i olejem.
A teraz czas do piekarnika nagrzanego do 200 stopni na 1,5 godzinki.
Pomyślałam,że skoro łososia piekę z warzywami i jest super to to samo zrobię z kurczakiem.
I na "oko"pokroiłam paprykę czerwoną,zieloną,żółtą,a nawet i słodką,dorzuciłam do tego pokrojoną cukinię,marchewkę i pietruszke korzeń.
Wnętrze kurczaka nafaszerowałam rozmarynem(może być też inne świeże zioło z ogródka)i połówką cytryny.
Wszystko to wrzuciłam do formy polewając sokiem z cytryny i olejem.
A teraz czas do piekarnika nagrzanego do 200 stopni na 1,5 godzinki.
poniedziałek, 29 października 2012
"Powrócisz tu"
Poprzedni utwór pewno wprowadził Was w melancholijny nastrój.
Smutny i trochę jesienny,"mgielny".
Tamta piosenka wedłóg mnie zawierała pewną tzw.symbolikę słowną(jeśli można tak to nazwać).
Następny utwór bezpośrednio mówi o powrocie do kraju.
Nasza polska piosenkarka napewno znana wielu rodakom nie tylko tym starszym nagrała w 1967 piosenkę "Powrócisz tu"
Irena Santor,o której mowa,solistka zespołu "Mazowsze",laureatka międzynarodowych festiwali piosenkarskich.
Uczestniczyła w wielu festiwalach zagranicznych,koncertowała w wielu krajach Europy,Azji,Ameryki i Australii.
Smutny i trochę jesienny,"mgielny".
Tamta piosenka wedłóg mnie zawierała pewną tzw.symbolikę słowną(jeśli można tak to nazwać).
Następny utwór bezpośrednio mówi o powrocie do kraju.
Nasza polska piosenkarka napewno znana wielu rodakom nie tylko tym starszym nagrała w 1967 piosenkę "Powrócisz tu"
Irena Santor,o której mowa,solistka zespołu "Mazowsze",laureatka międzynarodowych festiwali piosenkarskich.
Uczestniczyła w wielu festiwalach zagranicznych,koncertowała w wielu krajach Europy,Azji,Ameryki i Australii.
poniedziałek, 22 października 2012
"Brothers in arms"
Pamiętam,jak przyjechałam do Anglii niespełna 4 lata temu.Byłam sama.
Żadnych przyjaciół,znajomych,tylko praca i dom.
Muzyka towarzyszy mi w różnych sytuacjach,a nawet pomaga.
To czego będę słuchać przez następne pare dni lub nawet miesięcy zależy od tego jak się czuję i jakie słowa chciałabym usłyszeć.
Pamiętam kiedy zaczełam chodzić do szkoły i " kochałam się" w Michaelu Jacksonie,niestety brat miał"mocniejsze"głośniki i zagłuszał wszystko muzyką"Dire Straits".
I wyobraźcie sobie,że po latach nienawiści do tego zespołu sięgnełam po ich piosenke"Brothers in Arms".
Tego właśnie mi było trzeba w tamtym czasie.
W chwili gdy tęskniłam,gdy potrzebowałam dobrego słowa.
Żadnych przyjaciół,znajomych,tylko praca i dom.
Muzyka towarzyszy mi w różnych sytuacjach,a nawet pomaga.
To czego będę słuchać przez następne pare dni lub nawet miesięcy zależy od tego jak się czuję i jakie słowa chciałabym usłyszeć.
Pamiętam kiedy zaczełam chodzić do szkoły i " kochałam się" w Michaelu Jacksonie,niestety brat miał"mocniejsze"głośniki i zagłuszał wszystko muzyką"Dire Straits".
I wyobraźcie sobie,że po latach nienawiści do tego zespołu sięgnełam po ich piosenke"Brothers in Arms".
Tego właśnie mi było trzeba w tamtym czasie.
W chwili gdy tęskniłam,gdy potrzebowałam dobrego słowa.
czwartek, 11 października 2012
Październik
Już od jedenastu dni w kościołach i sądzę,że także w domach modlimy się na paciorkach różańca,polecając w modlitwach swoje troski,kłopoty,polecamy bliskich.
poniedziałek, 8 października 2012
PEWNA HISTORIA
Szukałam oczami naszego starego domku zabaw,a ujrzałam ... pałacyk.
Zza drzew ujrzałam białe ściany domu wtulone w stare krzaki róż niczym w mięciutką kołderkę.Wielkie,niebieskie okiennice były pootwierane na oścież i w każdym oknie można było dostrzec białą firankę.Kolumienki przy drzwiach podtrzymujęce mały daszek otulone były bluszczem,a z daszku zwisały pędy glicynii.Po prawej stronie od drzwi usytuowana była weranda,gdzie stał stół okryty kremowym,długim obrusem,a na stole stała porcelanowa zastawa.W dużych białych donicach naokoło werandy wyglądały kolorowe oczka bratkòw. Obok płotu stały tuje niczym żołnierze stojący w szeregach.
Zza drzew ujrzałam białe ściany domu wtulone w stare krzaki róż niczym w mięciutką kołderkę.Wielkie,niebieskie okiennice były pootwierane na oścież i w każdym oknie można było dostrzec białą firankę.Kolumienki przy drzwiach podtrzymujęce mały daszek otulone były bluszczem,a z daszku zwisały pędy glicynii.Po prawej stronie od drzwi usytuowana była weranda,gdzie stał stół okryty kremowym,długim obrusem,a na stole stała porcelanowa zastawa.W dużych białych donicach naokoło werandy wyglądały kolorowe oczka bratkòw. Obok płotu stały tuje niczym żołnierze stojący w szeregach.
poniedziałek, 1 października 2012
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Choroby dawne
Trochę dziwny ten tytuł,albo i nie.Sami się państwo mili przekonacie. No bo przez ten ostatni rok to tyle chorób się potraciło,a co niektóre...
-
Trochę dziwny ten tytuł,albo i nie.Sami się państwo mili przekonacie. No bo przez ten ostatni rok to tyle chorób się potraciło,a co niektóre...
-
Co nowego? Wszystko takie samo...,a może jednak nie. Kwiaty rosną podlewane w ostatnich dniach przez deszcz,zioła pachną i przyciągają ...


