czwartek, 17 grudnia 2015

Christmas

Otóż ostatniej niedzieli poświęciłam się i wyruszyłam do"Baytree"trochę pofotografować świąteczne wystawy.
Niestety,ale nie wyszło tego sporo,bo...ludzi było sporo.
Tych dzieci czekających w kolejce,żeby przejechać się na koniku,tych mam z wózkami,starsze małżeństwa raczące się herbatką i musiałabym chodzić z kartką"Proszę się rozstąpić,bo fotograf nadchodzi".
Nie było lekko,ale coś tam wyszło.
Ponieważ tamta niedziela,czyli 13 XII powinna nam coś przypominać-może tylko ze zdjęć,ale ja to zobaczyłam na własne oczy.

niedziela, 13 grudnia 2015

Niech śnieży.

Z każdym nadchodzącym dniem robiło się coraz zimniej na dworze,wiatr wiał coraz mocniej i każdy przepowiadał rychłe nadejście zimy.
Mieszkałem w piętrowej kamienicy wraz z moimi rodzicami i służącą.
Nasz dom znajdował się nieopodal drewnianego kościółka,na którego starej wieży co kwadrans bił wielki dzwon.
Dlaczego sądzę,że był wielki?
Bo za każdym razem gdy wybijał godziny szyby w oknach drżały,ptaki wzbijały się pod niebo,a staremu żebrakowi pieniążki wysypywały się z ręki.

czwartek, 10 grudnia 2015

Spalding-moja przystań.(cz.1)

Na razie.
Ponieważ się tu przyprowadziłam po raz drugi i ostatnim razem byliśmy w Weston,a ponieważ Baytree jest usytuowane u"wylotu"tego miasteczka i przy wjeździe do Spalding to dziś zabiorę was tam.
                                                      Budynek sądu.

niedziela, 6 grudnia 2015

Nowy...pokój.

I kto by pomyślał,że znowu się muszę przeprowadzić.
Gdy się mieszka z dala od domu widocznie tak musi być.
Musiałam się niestety wyprowadzić z ładnego bungalow i poszukać pokoju do wynajęcia.

środa, 2 grudnia 2015

Ach ten saksofon!

Romantyczna trąbeczka wydająca przepiękne dźwięki.
Czasami płaczliwa jak kobieta opuszczona przez ukochanego,innym razem wesoła niczym samba z Rio.
A ja lubię słuchać tej,która gra w piosence Dire Straits"Your latest trick".




Mogę tylko dodać:"Siądźcie i posłuchajcie sami". 

czwartek, 19 listopada 2015

Weston i Garden Center

Mijam tą wioskę prawie codziennie,ale nie mam interesu,żeby tam bywać.
Ale jak miałam aparat pod ręką to postanowiłam tam skręcić.
Jest to wioska pochodząca z I-II w.,a wykopaliska wskazują,że zostało założone przez ludność brytyjsko-rzymską.
Stara nazwa Westune lub West Village czyli Zachodnia Wioska pojawiła się w spisie ziem Anglii i Walli w tak zwanej"Domesday Book" w 1086r.
Wjeżdżając,zaraz na początku drogi wita nas ta piękna brama"Lychgate".

czwartek, 5 listopada 2015

Mark Knopfler i Chet Atkins.

nie mylić z Chuckiem Norrisem,choć obaj"strzelają".
Tacy nowi/starzy ulubieńcy,dzięki którym mogę podziwiać muzykę gitarową i trochę się pośmiać w aucie-gdy jadę sama i wsłuchuję się w....ich konwersację.
Mówią,że płyta została nagrana przypadkowo w studio muzycznym M.Knopflera w Londynie i słychać na niej odgłosy miasta.
Nie wiem,bo nie mam tak dobrego sprzętu aby to sprawdzić.
Wiem tylko jedno:
dwóch dobrych gitarzystów,dwie piękne gitary i ich brzmienie.

niedziela, 1 listopada 2015

Halloween

Udało mi się przeżyć.
Po raz kolejny.
Tylko raz ktoś zapukał do drzwi,bo zapomniałam zgasić światło,ale zamarłam i przybysze pomyśleli,że chyba ich tu nie chcą.
Taki czas,że do kuchni(która ma frontowe drzwi)najlepiej nie wchodzić/lub po ciemku,bo jak zauważą to już biegną pukać.
Co za wieczór?
Najlepiej w ogóle nie wychodzić,bo od razu naskakują"Cukierek albo psikus!"
Zdecydowanie nie lubię tego"święta"tak samo jak horrorów puszczanych w ten dzień lub wcześniej.

wtorek, 13 października 2015

Kwiecista jesień

Jesień już się zadomowiła i po paru zimnych porankach i dniach deszczu uraczyła nas słońcem.
Takim ładnym,jesiennym.
W ogrodzie jeszcze parę pomidorków i papryczek łapie to słoneczko,

środa, 7 października 2015

King`s Lynn-miasto Vancouvera

Tak,tak.
To piękne,portowe miasto położone w północno-zachodniej części hrabstwa Norfolk,u ujścia rzeki Great Ouse do zatoki The Wash nad Morzem Północnym.
I w tym tak pięknym mieście w 1757roku urodził się sławny podróżnik i odkrywca
George Vancouver.
Ale zacznijmy od początku.
W 1101r.biskup Herbert de Losinga wybudował między dwoma rzekami kościół św.Margaret i rynek,miasto się szybko rozrastało i w 1204r.otrzymał status prawny miasta i nazwę Bishop`s Lynn. 
Ponieważ miasto to powstało między dwoma rzekami ma w swojej nazwie Lynn,które oznacza"ciało z wody"lub celtyckie Llyn oznaczające"jezioro".

piątek, 2 października 2015

Październik-zapraszam do różańca.

Różaniec-forma modlitwy znana każdemu.
Jest to modlitwa o niezwykła mocy wstawienniczej,ale jest też modlitwą trudną i wymagającą,do której trzeba się przekonać.
Może jest coś niezwykłego w różańcu skoro sama Matka Boska w swoich objawieniach prosi o ten rodzaj modlitwy.
Wielu ludzi zdecydowanie to potwierdzi,że ta modlitwa rzeczywiście zmienia życie ludzi i świat,niesie ukojenie,uzdrowienie,pocieszenie,daje siłę.

Choroby dawne

Trochę dziwny ten tytuł,albo i nie.Sami się państwo mili przekonacie. No bo przez ten ostatni rok to tyle chorób się potraciło,a co niektóre...